CRM dla barbershopu
Barbershop różni się od salonu fryzjerskiego tempem: krótkie wizyty, stali klienci, kilka foteli obok siebie. Program musi to nadążać, inaczej używa się go przez tydzień, a potem wszyscy wracają do kalendarza papierowego.
Kilku barberów w jednym kalendarzu
Każdy barber ma własną kolumnę, własne godziny i własną listę usług. Klient przy zapisie wybiera konkretną osobę, bo właśnie do niej chodzi, albo pierwszego wolnego, gdy się spieszy.
Właściciel widzi wszystkie kolumny naraz, barber tylko swoją. Co dokładnie barber może zmieniać, decyduje właściciel: kto odwołuje wizyty, kto je przenosi i kto widzi kontakty klientów.
Klient, którego pamięta program, a nie głowa
U stałego klienta liczy się szczegół: jaka długość ostatnio, jaka maszynka, alergie, jak ma na imię jego pies. Dopóki chodzi do tego samego barbera, trzyma się to w głowie. Gdy barber zachoruje albo odejdzie, wiedza odchodzi razem z nim.
W karcie klienta jest historia wizyt, wydatki, notatki i tagi. Nowa osoba przy fotelu otwiera kartę i nie musi pytać o to, o co pytano już trzy razy.
Pieniądze bez arkuszy
Utarg dnia, obłożenie foteli i wypłaty barberów liczą się same z zamkniętych wizyt. Procenty i stawki stałe ustawia się dla każdego osobno, więc na koniec miesiąca nie ma czego doliczać ręcznie.
Sprzedaż produktów idzie przez tę samą kasę co usługi, a stan magazynu odejmuje się sam. Gdy barber sprzeda wosk, ze stanu ubywa dokładnie jedna sztuka, a do jego wypłaty dochodzi udział od sprzedaży, jeśli go ustawiłeś.
Przejście z papierowego kalendarza
Najtrudniejsza w zmianie programu nie jest sama zmiana, tylko pierwszy tydzień, gdy część terminów żyje w starym kalendarzu, a część w nowym. Dlatego opłaca się najpierw przenieść klientów i cennik, dopiero potem zacząć zapisywać nowe wizyty, a stary kalendarz dojechać do końca.
Bazę klientów zaimportujesz z Excela lub CSV razem z historią wizyt i wydatków, więc stały klient nie zaczyna w nowym systemie jako nieznajomy. Cennik wpisujesz raz i od razu składa się z niego strona rezerwacji.
- Import klientów z Excela i CSV, kolumny rozpoznają się same
- Historia wizyt i wydatków przenosi się jako stan początkowy karty
- Link do zapisów możesz opublikować dopiero wtedy, gdy cennik jest gotowy
FAQ
Mamy dwa lokale. Da radę?
Tak. Lokale prowadzi się osobno, klient przy zapisie wybiera swój, a właściciel widzi liczby dla każdego z osobna i razem.
A jeśli barber odejdzie i zechce zabrać klientów?
Eksport bazy klientów można pracownikom wyłączyć. Właściciel decyduje, kto widzi kontakty i kto może je pobrać.
Czy da się przenieść klientów z Excela?
Tak, import z Excela i CSV sam rozpoznaje kolumny, razem z historią wizyt i wydatków, żeby stali klienci nie zaczynali od zera.
Sprawdź na swoim barbershopie
Rejestracja bez karty, ustawienie w kilka minut. Import starej bazy zrobisz na samym początku.
Załóż salon za darmo