System rezerwacji dla salonu fryzjerskiego

Salon fryzjerski różni się od większości usług długością zabiegów. Strzyżenie trwa pół godziny, koloryzacja z pasemkami spokojnie trzy, a między nałożeniem a myciem jest przerwa, którą da się wykorzystać dla kogoś innego. System rezerwacji, który o tym nie wie, albo blokuje fotel niepotrzebnie, albo posadzi dwie klientki na tę samą godzinę.

Długie zabiegi i przerwy w środku

Każdej usłudze ustawia się własny czas trwania i przerwę techniczną po niej. Przerwa nie liczy się do czasu zabiegu, ale rezerwacja online ją respektuje, więc po koloryzacji nikt nie dostanie terminu wcześniej, niż fotel naprawdę się zwolni.

Dzięki temu można uczciwie oferować to, co w papierowym kalendarzu jest nieczytelne: dwugodzinne pasemka obok piętnastominutowego podcięcia grzywki.

Klientka, której receptury nie musisz pamiętać

Przy koloryzacji liczy się szczegół: jaki odcień, jaki oksydant, ile minut, co było ostatnio i co się nie udało. Dopóki chodzi do tej samej fryzjerki, trzyma się to w głowie i w notesie. Gdy ta zachoruje albo odejdzie, wiedza odchodzi z nią, a klientka pozna to na pierwszej wizycie.

W karcie klientki jest historia wizyt, wydatki, tagi i notatki. Koleżanka, która ją przejmie, przeczyta, co robiono ostatnio, zamiast pytać o to, o co pytano już trzy razy.

  • Notatki do każdej klientki, widoczne tylko dla personelu
  • Historia wizyt razem z tym, co dokładnie robiono
  • Tagi do szybkiego rozróżnienia (alergia, VIP, dług)

Nieobecność boli tu najbardziej

Gdy nie dotrze klientka zapisana na strzyżenie, tracisz pół godziny. Gdy nie dotrze na koloryzację, tracisz trzy godziny najdroższego czasu dnia, a zapełnić je na ostatnią chwilę praktycznie się nie da.

Przypomnienie dzień wcześniej i dwie godziny wcześniej znacząco tę stratę ogranicza, bo najczęstszą przyczyną nie jest brak zainteresowania, tylko zapomniany termin ustalony miesiąc temu. A lista oczekujących zaproponuje zwolniony termin tym, którzy o niego prosili.

Materiał, który znika niezauważony

Farby, oksydanty i folia do pasemek schodzą po trochu, a zabraknie ich w najgorszym możliwym momencie. Materiał można powiązać z usługą, więc po zakończeniu wizyty odejmie się ze stanu sam.

Sprzedaż kosmetyków do włosów idzie przez tę samą kasę co usługi i trafia do tego samego utargu, więc na koniec miesiąca nie ma czego doliczać ręcznie.

FAQ

Poradzi sobie z różnie długimi usługami u jednej fryzjerki?

Tak, czas trwania i przerwa techniczna ustawiane są przy każdej usłudze osobno. Kalendarz i rezerwacja online liczą je tak samo.

Czy mogę zostawić koloryzację tylko na telefon, a online mieć strzyżenia?

Tak. Dowolną usługę można wyłączyć z rezerwacji online. Zostanie w cenniku i w kalendarzu, tylko klientka nie zapisze się na nią sama.

Da się przenieść klientki z papierowego kalendarza?

Tak, import z Excela lub CSV sam rozpoznaje kolumny, razem z historią wizyt i wydatków, żeby stałe klientki nie zaczynały od zera.

Czy fryzjerka zobaczy kontakty do wszystkich klientek?

Decyduje właściciel. Dostęp do kontaktów i możliwość eksportu można pracownikom wyłączyć.

Sprawdź to w swoim salonie

Rejestracja bez karty, cennik i grafik ustawisz w kilka minut. Link do zapisów dostajesz od razu.

Załóż salon za darmo